środa, 13 lutego 2008

Topielec - ciasto drozdzowe


Orzechowo-cynamonowo-drozdzowa rozkoszna won przepelnila dzisiaj moje male mieszkanko. A to za sprawa topielca (prawie napisalam wisielca, co za koszmar!), czyli fantastycznego ciasta drozdzowego. Nazwa byc moze nie za bardzo apetyczna, pochodzi od tego, ze wyrobione ciasto wrzyca sie do naczynia z zimna woda az do momentu jego wyplyniecia. Przepis dostalam wieki temu, juz nawet nie pamietam od kogo, i nigdy nie mialam odwagi go wyprobowac, gdyz nie mam dobrej reki do drozdzy. W dodatku ilosc drozdzy (100g) do ilosci maki (750g) wydawala mi sie dziwna. Po triumfie tlusto-czwarkowych paczkow postanowilam przelamac obawy i wzielam sie do roboty. Pyszna kruszonke do tego ciasta, sprawcy tego orzechowo- cynamonowego aromatu, zapozyczylam od Agnieszki. O maly wlos moja ciezka praca nie poszla na marne, ale to tylko dzieki cennym radom mojej dzielnej w wysluchiwaniu miliona pytan, mamy. Musialam przelozyc ciasto, juz czesciowo obsypane kruszonka, do wiekszej blaszki (ba! wielkiej blachy!) bo z mniejszej ciasto by "ucieklo".
Ciasto to nie jest bardzo slodkie, takie wlasnie lubie, oczywiscie mozna nieznacznie zwiekszyc ilosc cukru, o 0.5 szklanki. Nie mam zupelnie doswiadczenia w ciastach drozdzowych i dla efektu estetycznego i smakowego dodalam skorke pomaranczowa (strzal w 10!!) i rodzynek...niestety te zginely w tlumie i trzeba ich bylo szukac z lupa. Prawie jak La Gallete, ciasto francuskie(?), moje ulubione, gdzie w srodku jest schowana niespodzianka, a kto ja znajdzie jest Krolem.

UWAGA!! Jezeli ktos nie posiada mega duzej blachy powinien uzyc tylko polowe skladnikow.

Skladniki:
Ciasto:
750g maki
4 jajka + 1 zoltko
1 kostka masla lub margaryny
100g drozdzy
1 szklanka mleka
1 szklanka cukru pudru
1 op. cukru waniliowego
Skorka pomaranczowa i bakalie (wedlug uznania)
szczypta soli

Kruszonka:
1/4 szkl pasty z migdalow, tahini, lub masla orzechowego
1 lyzka bialka
1/2 lyzki jasnego brazowego cukru
1 op. cukru waniliowego
1 lyzeczka cynamonu
szczypta soli
1 1/2 szklanki maki
125g masla

Sposob wykonania:
Maslo rozpuscic i odstawic do wystudzenia. Make przesiac do miski. Przygotowac rozczyn (w dosc duzym naczyniu) z letniego mleka, drozdzy i 1 lyzeczki cukru. Odstawic do wyrosniecia. W tym czasie mozna przygotowac kruszonke: Paste orzechowa utrzec z bialkiem, a nastepnie z miekkim maslem. Wymieszac suche skladniki, dodac do nich posiekane maslo z pasta orzechowa i zagniesc.
Przygotowac duza forme smarujac ja tluszczem i posypujac bulka tarta. Do duzego garnka wlac zimnej wody (prawie do pelna).
Kiedy rozczyn wyrosnie wlac go do maki, nastepnie dodac jajka, zoltko, rozpuszczone maslo i sol. Wyrabiac ciasto do momentu az bedzie lsniace i przestanie kleic sie do rak. Gotowe ciasto wlozyc do naczynia z zimna woda do jego wyplyniecia- ok. 10-15 min. W miedzyczasie do miski, w ktorej bylo rozrabiane ciasto wsypac cukry, bakalie i skorke pomaranczowa. Gdy ciasto wyplynie na powierzchnie przelozyc je do miski z bakaliami i cukrem i zagniatajac dobrze polaczyc. Przelozyc do wczesniej przygotowanej formy, posypac kruszonka i piec przez pierwsze 10-15 min w tmp. 50ºC, a nastepnie zwiekszyc do tmp. 175ºC. Piec przez 40-45min.

*Kruszonki wychodzi dosc duzo zatem pozostalosc mozna zamrozic
**Ciasto zle wyrobione nie wyplynie
***Forma naprawde musi byc duza, bo ciasto podwaja (a hakiem) swoja objetosc podczas pieczenia
****Ciasta wychodzi bardzo duzo, ktore swietnie nadaje sie do mrozenia. Kroimi w kwadraty i mrozimy w oddzielnych torebkach. 30 sec w mikrofali i mamy swiezuchne ciacho palce lizac.

7 komentarzy:

Bea pisze...

widzisz, ja sie nigdy nie odwazylam zrobic tego 'topionego'... ale moze tez kiedys sprobuje :)
a co do 'galette', to mam przepis na drozdzowa (wyprobowany) i na ta z francuskiego ciasta, lecz przyznam ze ta zawsze kupuje ;)
pozdrawiam!

Agata pisze...

Topielec to naprawde nic trudnego, powinnas sie odwazyc, polecam. Chetnie skozystam z tego przepisu na La Gallette:)Pozdrawiam

Agatek pisze...

piekne ciasto :) uwielbiam ciata drozdzowe :)

Agata pisze...

Widze, ze ciasta drozdzowe to jest to co Agatki lubia najbardziej:))
W swojej prostocie ciasto drozdzowe zupelnie nie jest fotogieniczne, ale za to jak smakuje i pachnie!

Ja pisze...

Ciasto było lepiące, nie chciało wypłynąć i ostatecznie wyszedł zakalec :). Może za dużo składników?

Agata pisze...

Czesc Ja :) przykro mi ze sie nie udalo, byc moze ciasto bylo wyrabiane zbyt krotko, przecietnie ciasta drozdzowe wyrabia sie przez ok 10 min, do momentu uzyskania polysku i odklejania sie od rak. Trzymam kciuki za dalsze kuchenne poczynania. pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Ciasto bardzo długo wyrabiałem,ale uświadomiłem sobie że zabiłem drożdże w zbyt ciepłym mleku. Pozdrawiam :).