piątek, 29 lutego 2008

Zielony moong z ciecierzyca w parze


Dla jednych jest fasola dla innych to soczewica, no coz wlasnie probuje troche edytowac ten post by nie wprowadzic jeszcze wiekszego zamieszania. Piszac go kilka tyg temu bylam pewna ze moong to soczewica, poniewac na opakowaniach widnieje taka nazwa, w dodatku tak jest traktowana w domu mojego meza- jako soczewica. Zdecydowalam ze nie bede ucinac ponizszej pogadanki na jej temat, pragne jednak sprostowac ze moong jest fasola, ale w moim domu juz chyba na zawsze bedziemy nazywac to lentils czyli soczewica. Trudno jakos to przezyje:) W razie niejasnosci zamieszczone jest zdjecie. Pozdrawiam

Jest staruszka wsrod roslin straczkowych bo ma juz ponad 2 tys lat. Byla uprawiana w Egipcie, Grecji i uchodzila za pokarm dla ubogich, ze wzgledu na wysokobialkowosc, niekaprysnosc jezeli chodzi o warunki do uprawy i przede wszystkim byla bardzo tania. Soczewica, bo o niej tu mowa nie zawiera, jak wiekszosc roslin straczkowych, tluszczu, dostarcza magnezu, fosforu, zelaza i wielu witamin, w tym A, B, i C. Nic wiec dziwnego, ze jest bardzo popularna wsrod wegetariansko nastawionych Hindusow.



Moja mama nazywa to zielonym ryzem, w jezyku Gujarati brzmi mniej wiecej "kiczieri". Najlepiej laczy sie on z "mokrymi" potrawami hinduskimi, (w sosie np. cieciezyca) i jogurtem naturalnym. Kiczieri jest daniem rozgrzewajacym, wiec popularnym w zimie, oraz przy problemach zoladkowych (bez Gee- sklarowanego masla)) lub innych schorzeniach.

Skladniki:
Polowki zielonej soczewicy, Moong
Ryz (nie dlugoziarnisty)
woda
sol,
sklarowane maslo- Gee (moze byc normalne)

Sposob wykonania:
Proporcja soczewicy do ryzu to 1:4. Najpierw soczewice dokladnie i kilkakrotnie pluczemy i odstawiamy na minimum 15 minut do namoczenia. Po tym czasie jeszcze raz dokladnie pluczemy, przesypujemy do garnka i dodajemy ryz. Zalewamy woda tak aby kilkakrotnie przewyzszala mieszanke. Lepiej dodac mniej wody a potem w czasie gotowania dolewac. Solimy (na 1/4 szkl soczewicy i szklanke ryzu- ok. 1 lyzeczki soli, zawsze mozna dosolic juz po ugotowaniu). Zatem mieszanke gotujemy na srednim gazie, czesto mieszajac przez kilkanascie sekund (latwo przywiera do dna), w celu uzyskania dosyc kleistej (nie sypkiej) konsystencji. Gdy ryz i soczewica beda juz miekkie dodajemy lyzeczke Gee, czyli sklarowanego masla i mieszamy. Maslo takie uzyskuje sie przez rozpuszczenie zwyklego masla i ponowne zastygniecie. Ja uzywam Gee z puszki, ktora nabylam w sklepie hinduskim.



Ciecierzyca w sosie pomidorowym.

Skladniki:
1 mala puszka ciecierzycy
1 puszka pomidorow
1 cebula
2 zabki czosnku
1/4 lyzeczki czarnych ziaren musztardy
1/4 lyzeczki ostrej papryki
1/4 lyzeczki kurkumy
1 lyzeczka soli
1 lyzeczka cukru
1 lyzeczka Garam Masala
kilka galazek swiezej koleandry
3 lyzki oleju (np. slonecznikowego)

Sposob wykonania:
Rozgrzac olej w garnku, wrzucic ziarna musztardy, a gdy przestana pekac drobno pokrojona cebulke i czosnek na ok 3 min. Wsypac wszystkie przyprawy (takze cukier i sol) i podgrzewac z cebulka ok 1 min. Dodac pokrojone w kostke pomidory z puszki razem z sosem i dusic wszystko pod przykryciem przez kilka minut. Na koniec wsypac odsaczona z soku i wyplukana ciecierzyce. Wymieszac i gotowac na malym ogniu jeszcze przez jakis czas. Wsypac pokrojona koleandre.

Smacznego!

8 komentarzy:

Bea pisze...

cos dla mnie, bo u nas soczewica i ciecierzyca baaardzo czesto w jadlospisie :)

Tatter pisze...

I dla mnie takze, bardzo lubie fasolke mung/moong. Nazwalas ja soczewica przez pomylke? Zastanawiam sie... moja zielona soczewica wyglada nieco inaczej, inna ma rowniez nazwe lacinska...

kuchareczka pisze...

Soczewica to jest to, co kuchareczki lubią najbardziej :)

Agatek pisze...

wesolych Swiat, pelnych ciepla, milosci i spokoju :)

Agata pisze...

Agatek, przepraszam za spoznienie dziekujac za zyczenia.

tatter, ale mnie "zazylas" ta fasola. Chyba masz racje, bo w encyklopedii faktycznie widnieje jako fasola, ale dziwne jest to ze w kazdym sklepie (zwlaszcza hinduskim) na opakowaniach jest napisane lentils, czyli soczewica, a nie fasola. Ale namotalam, zaraz cos sprobuje zrobic z tym moim postem. Pozdrawiam.

Agata pisze...

Agatek, przepraszam za spoznienie dziekujac za zyczenia.

tatter, ale mnie "zazylas" ta fasola. Chyba masz racje, bo w encyklopedii faktycznie widnieje jako fasola, ale dziwne jest to ze w kazdym sklepie (zwlaszcza hinduskim) na opakowaniach jest napisane lentils, czyli soczewica, a nie fasola. Ale namotalam, zaraz cos sprobuje zrobic z tym moim postem. Pozdrawiam.

Agata pisze...

Agatek, przepraszam za spoznienie dziekujac za zyczenia.

tatter, ale mnie "zazylas" ta fasola. Chyba masz racje, bo w encyklopedii faktycznie widnieje jako fasola, ale dziwne jest to ze w kazdym sklepie (zwlaszcza hinduskim) na opakowaniach jest napisane lentils, czyli soczewica, a nie fasola. Ale namotalam, zaraz cos sprobuje zrobic z tym moim postem. Pozdrawiam.

Agata pisze...

Agatek, przepraszam za spoznienie dziekujac za zyczenia.

tatter, ale mnie "zazylas" ta fasola. Chyba masz racje, bo w encyklopedii faktycznie widnieje jako fasola, ale dziwne jest to ze w kazdym sklepie (zwlaszcza hinduskim) na opakowaniach jest napisane lentils, czyli soczewica, a nie fasola. Ale namotalam, zaraz cos sprobuje zrobic z tym moim postem. Pozdrawiam.