W Portugalii dzien ten nie jest bardzo popularny, a jednak moj synek przyniosl z przedszkola piekny kwiatek orygami z wierszyczkiem:)) Maz jednak po tylku latach malzenstwa nadal nie pamieta ze ja bardzo lubie dostac skromnego kwiatuszka w tym dniu. To raczej z sentymentu. Pamietam, jakby to bylo dzis- konspiracje taty z bratem i troche zmiete tulipany spod kurtki. W tym roku mezulek sie sprezyl i kupil piekny bukiecik (mogl byc symboliczny kwiatek- tez bym sie ucieszyla) z dolaczona maskotka- to dla corci. Zatem babeczki- jezeli maz sie wypiera lub "zapomina" to jest szansa ze w nastepnym roku sie zmieni:)
Dzis przechodze kryzys...Mam ochote na roznego rodzaju potrawy, ale najbardziej teskno mi za jogurtem, mlekiem i nie kawa ale herbata z ciasteczkiem. A i jeszcze ser zolty!! Uwielbiam.
.....................................................................................
Menu dzisiejszego dnia:
SNIADANIE:

Garsc platkow owsianych
odrobina mleka sojowego
jablko i gruszka
garsc mieszanki orzechow z rodzynkami
Platki zalac mlekiem, dodac pokrojone owoce i posypac orzechami i rodzynkami
LUNCH:
Zielona fasolka pokrojona i ugotowana w lekko osolonej wodzie
30g brazowego ryzu- ugotowac
cebula
1/2 piersi z kurczaka
salata
Oliwa z oliwek
sol, pieprz
Cebule podsmazyc na niewielkiej ilosc oliwy z oliwek i wymieszac z ryzem i fasolka. Doprawic do smaku. Piers zgrilowac i podawac z ryzem i salata.
DINNER:
Porcja dla 2 osob.
mala puszka czerwonej fasoli
pol ogorka
pol czerwonej cebuli
mala puszka tunczyka w oliwie z oliwek
sol, pieprz
Sok z cytryny
Wszystkie skladniki dokladnie wymieszac i doprawic do smaku. Dodac odrobine soku z cytryny
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz